Diamentowy luksus dla skóry
Dzisiaj wiemy już, że to krystaliczna postać węgla o wyjątkowo symetrycznej budowie wewnętrznej. Dzięki tym właściwościom diament jest bardzo twardym minerałem i co istotniejsze w kontekście kosmetycznym, posiada silny połysk spowodowany wysokim współczynnikiem załamania światła.
W kryształach diamentu można znaleźć wiele pierwiastków – dwutlenek węgla, azot, bor, tlenek żelaza, różne formy krzemionki – jednak jego największym walorem kosmetycznym jest niespotykany migotliwy błysk. Współcześni kosmetolodzy chętnie sięgają po pył diamentowy stosując do jako cenny dodatek, zarówno do kosmetyków upiększających, jak i pielęgnacyjnych.
Dodawany jest głównie do kosmetyków, które mają rozświetlić skórę, włosy lub paznokcie. Według wielu teorii, diament doskonale oddziałuje na nasze ciało odtruwając je i oczyszczając, co uzasadnia zastosowanie w kosmetyce pielęgnacyjnej. Nazywany bywa kryształową „minielektrownią”, ponieważ działa stymulująco i uodparniająco, dzięki czemu opóźnia proces starzenia się organizmu.
Trochę historii
Pierwsze wzmianki na temat diamentu pojawiły się w księgach z IV w. p.n.e.. Odkryto je w Indiach, w napływach rzeki Golconda. Około roku 200 p.n.e. diamenty dotarły do Rzymu, dzięki Aleksandrowi Macedońskiemu, który według legendy pokonał mistyczne gady, stając się właścicielem Diamentowej Doliny.
Mistyczną siłę diamentów doceniono już w Starym Egipcie, gdzie noszenie diamentów na czterech palcach lewej reki miało spowodować, że vena amoris (żyła miłości). Współcześnie diament jest najbardziej popularną ozdobą pierścionków zaręczynowych, co może być nawiązaniem do starożytnych wierzeń. Oficjalnie jednak tradycję darowania diamentowego pierścienia jako zaręczynowego zaczął w roku 1477 arcywojewoda Maksymilian I z dynastii Habsburgów, kiedy diamentowy, zaręczynowy pierścień podarował Marii Burgundskiej.
Przez długi czas te szlachetne kamienie pozostawały w surowej postaci, ponieważ nauka ich szlifowania była ściśle tajna. Głównym celem obróbki było pozbawienie diamentu powierzchniowych nierówności i skaz, przy szlifowaniu respektowany był kształt surowego kamienia. Jednak z czasem doskonalono techniki obróbki a grono „wtajemniczonych” osób poszerzało się.
Szlif brylantowy, który jest do dzisiaj stosowany został odkryty w XIX wieku, w Stanach Zjednoczonych. Opracował go Henry Morse. Najwyższy kunszt tej sztuki przypisywany jest jednak Marcelowi Tolkowskiemu, który udoskonalił i określił parametry szlifu brylantowego w 1919 roku. Dziś uznawany jest jego odkrywcą.
Luksus dla skóry
Diament jako symbol luksusu z powodzeniem wykorzystywany jest do produkcji ekskluzywnych kosmetyków. Pył diamentowy można spotkać w najlepszych kremach, pudrach oraz wszelkich kosmetykach kolorowych. Jest bardzo cennym dodatkiem, doskonale mineralizuje skórę, stymulując mikrocyrkulację. Dzięki czemu twarz odzyskuje młody, świeży wygląd.
Stanowi również doskonałą ochroną przed promieniami UV – odbija światło. Spektakularny migotliwy błysk, który jest charakterystyczną cechą pyłu diamentowego i odróżnia go od innych surowców rozświetlających, daje dodatkowo efekt odmłodzenia.
Powyższe właściwości sprawiają, że surowiec ten najczęściej dodawany jest do kosmetyków anty–ageing oraz preparatów przeznaczonych do pielęgnacji skóry wokół oczu.
Źródło: sekretyurody.eu | Autor: Małgorzata Zdziebko-Zięba, CLARENA sp. z o.o. sp. k.





